Wygibasy w kojcu.

Lolo ma 6miesięcy i 26dni. Potrafi się już przekręcać na brzuch, turlać co czasem kończy się dziwnymi pozycjami. Dziś podczas „nauki pływania” zaskoczyłam go na ciekawej zabawie. U teściów umieściliśmy kojec, który bo bokach ma tylko siateczkę tak by dziecko mogło oglądać otaczający go świat przez cały czas. Tak się przekręcał, że podpierał się na rączkach, leżąc w poprzek na brzuchu. Jest to męczące więc czasem odpoczywa kładąc się płasko na brzuchu. Teraz chciał sobie odpocząć lecz niestety…jest dłuższy niż szerokość kojca! Główka naprężała siateczkę i wtedy to Lol odkrył nową zabawę: ja chcę wziąć ją do buzi! Próby były przezabawne, efekty dźwiękowe również. Najbardziej się uśmiałam (a dzieciątko wraz ze mną) z wciskania noska w siateczkę…także nie mam już dzieciątka tylko miniświnkę ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s