„Etyka w modzie” #1

Pierwsza notatka i pierwsze postanowienia za nią idące.

Autorka podaje listę krajów do których jest przenoszona globalna produkcja odzieży (i nie tylko). A przenosi się ją z lokalnych miejscowości do krajów odległych geograficznie, często rozwijających się bo…

jest taniej.

To jest definicja shippingu.

Co oznacza wyzyskiwanie lokalnej społeczności: niekończący się dzień pracy (po 18h/dzień), fatalne warunki w miejscu pracy (brak okien i przerw), niewystarczająca płaca (poniżej granic przeżywalności).

Także jeśli idziemy na zakupy, zastanówmy się czy się nie przyczynimy do obecnego stanu rzeczy.

Ludzie, którzy są coraz mniej produktywni (bo zmęczeni, głodni) i tak są zwalniani.

Oto „kraje shippingu”:

  1. Chiny,
  2. Wietnam,
  3. Bangladesz,
  4. Indie i Pakistan,
  5. Indonezja,
  6. Sri Lanka,
  7. Filipiny,
  8. Kambodża i RPA,
  9. Egipt i Dhaka.

Firmy, które korzystały z powyższych miejsc produkcji: Dorothy Perkins, Monsoon, C&A, Walmart, Nike, R. Lauren.

Postanowienie?

Dokładnie czytać metki!!!

Spakować w osobne miejsce rzeczy wyprodukowane w „krajach shippingu”.

Długo myślałam o odzieży z second handów i mam dwa ważne argumenty dlaczego uważam że są OK:

  1. w duchu EKO: jest to recycling.
  2. w duchu Slow Life: jest to wsparcie dla lokalnego handlu.

Postanowione?

To do dzieła.

Reklamy

6 myśli nt. „„Etyka w modzie” #1

    • W H&M jest bardzo różnie. Np reklamowali się że są ekologiczni – Conscious collection ale…odzież jest wyprodukowana w Chinach. Tak samo bywa z ekobawełną – organiczną – fajne bo eko i ładne ale znów Chiny :/ Ale trafiłam kiedyś na rzeczy wyprodukowane w Turcji i Bułgarii więc ok. Trzeba czytać metki i tyle.

  1. To chyba jednak nie dla mnie. Już wolę iść do SH i z czystym sumieniem sobie kupić to co mi się podoba :) Swoją drogą ostatnio kupiłam idealne jeansy. Pierwszy raz są dobre w pasie i na długość! Alleluja :D

    • Kocham SH na moim osiedlu. Ostatnio kupiłam nową spódnicę Levisa za…9zł. A dziś znowu spodnie letnie River Island. I jak tu kupować w normalnych sklepach, gdzie wszystko za długie, albo odstaje?

  2. Ja się nie boję i buty (nie klapki zużyte) kupuje – one jedyne nie obcierają. I są tanie więc można mieć ich wiele ;D Jedyny wyjątek dla minimalizmu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s